Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Piotr Nowak na portalu STRAJK

dodano ponad 2 tygodnie temu, 2017-06-09 w kategorii: Ludzie

    Trwa strajk taksówkarzy. Ulice polskich miast zostały zakorkowane, gdyż kierowcy jako formę protestu wybrali gwieździste przejazdy przez główne arterie komunikacyjne. Wywołało to więcej gniewu niż solidarności wśród mieszkańców. Postulaty taksówkarzy popierają jednak politycy lewicy.

 

    Największy protest licencjonowanych przewoźników odbył się w Warszawie. Pięć kolumn taksówek wyruszyło rano w kierunku centrum Warszawy z pięciu punktów wjazdowych, wywołując z całkowitym rozmysłem ogromne problemy komunikacyjne w centrum stolicy. Taksówkarze poruszali się po buspasach, przez to w korkach utknęli nie tylko kierowcy indywidualni, ale również mieszkańcy korzystający z transportu miejskiego.W efekcie strajk zamiast przyczynić się do zwiększenia poparcia dla sprawy o którą walczą taksówkarze, prawdopodobnie utwierdził tylko negatywne stereotypy o egoistycznych i złośliwych „złotówach”. Potwierdzają to komentarze na internetowych forach.

    „Spóźniłam się na rozmowę o pracę. Próbowałam rozmawiać z panami, którzy blokowali ruch, ale oni nie byli nawet w stanie powiedzieć dlaczego protestują, ograniczając się do jakichś chamskich komentarzy, że jestem z korpo. To było naprawdę przykre” – napisała mieszkanka Grochowa.

    „Nie rozumiem dlaczego blokują buspasy. Czy to użytkownicy zbiorkomu są winni temu, że Uber nie płaci podatków i przewozi bez licencji. To najgłupszy protest jaki widziałem od dawna” – denerwował się pracownik warszawskiej restauracji.

    Inni komentujący zwracali uwagę na szerszy kontekst problemu. Większość autorów opinii nie miała jednak litości dla taksówkarzy.

    „Problem jest taki że złotówy nie mają specjalnie innego modelu (niż Uber – przyp. red.), po prostu na mniejszą skalę. Ich samochody często są bez serwisów, oszukują na ofertach, po cichu zmieniają taryfę na większą, jak się da to zmniejszają ilość zarobionego hajsu, zaniżają ilość samochodów którymi jeżdżą itp. guwno to guwno, nie ważne czy na skalę międzynarodową czy lokalną. Współczuje samym kierowcom, bo rzeczywiście ich praca jest zagrożona i często są zmuszani do przekrętów, ale same firmy? Niech zdychają. W dodatku ich sposoby protestów są szczerze mówiąc chujowe. Dziś prawie przez protest spóźniłem się na egzamin, bo palanty postanowił zablokować buspas, jakby ludzie jadący autobusami jakoś im szkodzili. W życiu nie zamówiłem Ubera, jechał nim może dwa razy jak akurat kumpel miał po drodze i postanowił mnie podrzucić przy okazji” – napisał student z Warszawy (zachowano brzmienie oryginału). 

    Jak to widzą sami taksówkarze? – Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Kolejny miesiąc z rzędu z trudem starcza mi na mieszkanie i jedzenie. Zarabiam prawie dwukrotnie mniej niż w 2013 roku. Prosimy Polaków o zrozumienie. To nie są nasze fanaberię, my walczymy o przetrwanie. Jeśli rząd nie zrobi porządku z Uberem, to będziemy musieli zmienić pracę – powiedział naszemu portalowi jeden z uczestników dzisiejszego protestu. – Zdaje sobie sprawę, że te utrudnienia, te korki nie są przyjemne, ale my naprawdę nie mamy innego wyjścia, musimy to pokazać rządowi – dodał kierowca.

    W ciepłych słowach o strajku taksówkarzy wypowiadają się politycy lewicy.

    „Przeczytajcie proszę o co taksówkarzom chodzi. To nie tylko „obrona własnego interesu” (nota bene co w tym złego, że grupa zawodowa broni własnego interesu?!) ale też dbałość o jakość usług i przygotowanie do wykonywania zawodu” – napisała na Facebooku Barbara Nowacka z Inicjatywy Polska.

    „Jestem zwolennikiem konkurencji rynkowej, ale pod warunkiem, że warunki konkurencji są równe i uczciwe. Nie mam nic przeciwko funkcjonowaniu Ubiera w Polsce. Ale pod warunkiem, że wymagania formalne i obciążenia podatkowe kierowców jeżdżących w barwach Ubera będą identyczne, jak pozostałych kierowców. Dzisiaj konkurencji Ubera nie można potraktować jako uczciwej konkurencji wobec taksówek licencjonowanych” – zwraca z kolei uwagę Wincenty Elsner z SLD.

    Dla Strajk.eu sprawę skomentował Arkadiusz Wojciechowski ze szczecińskiego komitetu centralnego partii Socjaliści.

    „Solidaryzuję się z protestującymi taksówkarzami. Państwo powinno być gwarantem jakości oferowanym w nim usług, a licencja taksówkarska jest właśnie poręczeniem o przygotowaniu do zawodu posiadającego takową. Do tego Uber jest niczym innym jak zwyczajną szarą strefą, na której działalności poprzez brak odpowiedniego opodatkowania traci całe polskie społeczeństwo. Najwyższy czas skończyć ze śmieciowym państwem” – uważa działacz.
 
    Poprosiliśmy również o opinie Piotra Szumlewicza z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

„OPZZ walczy z uśmieciowieniem rynku pracy, konkurowaniem niskimi kosztami pracy, pogarszaniem jakości usług. Dlatego popieramy protest taksówkarzy przeciwko firmie Uber, która unika płacenia części obciążeń publicznych, a zarazem obniża jakość usług taksówkarskich” – zwraca uwagę doradca OPZZ.

    Ilu kierowców wzięło udział w proteście? Według informacji policji – 2 tysiące. Strona Taryfa24, będąca głównym narzędziem informacyjnym taksówkarzy podaje natomiast liczbę dwukrotnie większą.

    Czego oczekują licencjonowani kierowcy? Przede wszystkim ukrócenia bezkarności Ubera, który nie odprowadza podatków od zysków w Polsce i nie wymaga od zatrudnionych osób posiadania stosownych papierów. Taksówkarze, który najechali dzisiaj Warszawę nie mają najmniejszych wątpliwości, że są grupą poszkodowaną przez proces uberyzacji, czyli zastępowania licencjonowanych pojazdów tanimi, nieprofesjonalnymi przewoźnikami korzystającymi z platformy pośredniczącej zapewnianej przez amerykańską korporację. – Umiejętności kierowcy czy bezpieczeństwo pasażerów nie mają już żadnego znaczenia. Liczy się tylko niska cena. My takiej nie możemy zaoferować, bo musimy opłacać  podatki i opłaty licencyjne. To jest jest uczciwe – mówił jeden z uczestników pikiety, zaznaczając jednocześnie, że zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy jego koledzy po fachu jeżdżą zgodnie z zasadami etyki. – Zdarzają się czarne owce, to fakt. Ale większość z nas nie oszukuje. Przepraszam za tych łajdaków, ale oni nie stanowią większości – mówił taksówkarz z 23-letnim doświadczeniem zawodowym.

    Czy jest szansa na realizacje ich postulatów? Rząd ograniczył się na razie do mglistej zapowiedzi, że od 1 stycznia 2018 roku w polskich miastach zasady będą równe dla wszystkich. Wstępny projekt nowelizacji ustawy przygotowywany przez Ministerstwo Infrastruktury zakłada obowiązkowe posiadanie licencji przez każdą osobę, która świadczy pasażerskie usługi transportowe. Taka licencja będzie dostępna wyłącznie dla posiadaczy prawa jazdy kategorii D. Dotychczas taka kategoria była obligatoryjna dla kierowców busów, autobusów, a także ciągników rolniczych.

    Tuż po proteście na fanpejdżu Taryfa24 pojawił się wpis, którego jakość i skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Administrator strony cieszy się z powodu paraliżu komunikacyjnego stolicy i nazywa przeciwników strajku „lewusami”

    Fot; STRAJK.eu

 
 
 
 
 
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

3 komentarze

  1. hehe nikt was nie lubi nawet ci którym chcecie pomagac

  2. Rzadko korzystam z taxi a paragon fiskalny to sobie nie przypominam

  3. Pingback: „To dopiero początek walki” – zapowiadają taksówkarze – Portal STRAJK

 



Komentarze

Wydarzenia

  • SLD Lewica Razem wystawi do sejmików byłych parlamentarzystów

    wczoraj o 16:13

    Sojusz wraz z partnerami politycznymi pójdzie do wyborów na szczeblu sejmików wojewódzkich i rad powiatów pod szyldem SLD Lewica Razem. Wszyscy byli parlamentarzyści Sojuszu mają startować do sejmików wojewódzkich – to najważniejsze decyzje organizacyjne Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej,czytaj więcej»

  • Testament Kality realizowany w sposób niedoskonały

    przedwczoraj o 17:48

    - Cieszymy się, że Testament Kality jest w pewien sposób realizowany, ale jest on realizowany w sposób bardzo niedoskonały. Największym mankamentem tej ustawy i chcę, żeby to wyraźnie wybrzmiało, jest to, że ta ustawa nie pozwala na uprawianie konopi indyjskich w Polsce – ocenił Andrzej Rozenek.czytaj więcej»

  • Rozenek: Ustawa „dezubekizacyjna" nieludzka i bestialska

    przedwczoraj o 15:55

    - 16 grudnia 2016 r. w budynku Sejmu, w podejrzanych okolicznościach prawnych przyjęto ustawę tzw. „dezubekizacyjną”, ustawę zmieniającą zaopatrzenie emerytalne wielu funkcjonariuszy w taki sposób, że objęła ona wszystkie służby mundurowe – powiedział Andrzej Rozenek, polityk SLD.czytaj więcej»

  • Wenderlich: Komisje śledcze teatrem

    przedwczoraj o 07:31

    - Pamiętam poprzednie komisje śledcze, począwszy od tej pierwszej do kolejnych i wszystkie były teatrem – powiedział Jerzy Wenderlich, wiceprzewodniczący SLD w programie „Rozmowa Polityczna” komentując działalność komisji śledczej ds. Ambr Gold. czytaj więcej»

  • Rozenek: Czy PiS uniemożliwia pracę NIK?

    2 dni temu, 2017-06-22

    - 5 kwietnia 2017 r. złożyliśmy do szefa NIK-u Krzysztofa Kwiatkowskiego zawiadomienie dotyczące komisji smoleńskiej, pytaliśmy w tym zawiadomieniu jak wydawane są pieniądze przeznaczone na tę komisję – stwierdził Andrzej Rozenek, polityk SLD podczas spotkania z dziennikarzami w Sejmie 22 czerwca 2czytaj więcej»

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.